Bohuszewicz - Niepamięć.docx

Description
Bohuszewicz - Niepamięć.docx

Please download to get full document.

View again

of 14
All materials on our website are shared by users. If you have any questions about copyright issues, please report us to resolve them. We are always happy to assist you.
Information
Category:

Education

Publish on:

Views: 185 | Pages: 14

Extension: PDF | Download: 0

Share
Tags
Transcript
  Paweł Bohuszewicz    Niepamięć    o niebezpieczeństwach klasowych utożsamień   Dziś   często się praktykuje obiektywizację spojrzenia socjologicznego, ale robi się to […]   z zachowaniem jedynie pozorów radykalności. Prawdziwa obiektywizacja wymaga, aby nie poprzestawać na zwróceniu uwagi na  pochodzenie społeczne, etniczne czy płeć wytwórcy kultury, celem litowania się nad nim z tego powodu lub obciążania go winami 1 . 1.   Lewicowe pragnienie identyfikacji z bytowym uwarunkowaniem i jego krytyka W 2015 roku Paweł Brożek nakręcił  Niepamięć , głośną   w kręgach lewicy ak  ademickiej opowieść o spotkaniu –   czy raczej konfrontacji  –    współczesnych przedstawicieli  dwóch dawnych stanów: „chłopki”, Magdaleny Barteckiej, i „szlachcica”, Franciszka Ledóchowskiego 2 . Można powiedzieć –    gdyż jest to język bliski głównej bohaterce i  producentce filmu  –    że spotkanie to zostało zaaranżowane  po to, by Ledóchowski ujrzał własną subiektywność w kategoriach fałszywej świadomości, doświadczając  przy okazji (a nie tylko  poznając w wyizolowany od praktyki społecznej sposób) tego, czego nigdy nie miał szansy zaznać, czyli doli chłopskiej. W szeregu rozmów i działań Bartecka  próbuje dać      Serdecznie dziękuję Grzegorzowi Grochowskiemu za to, że zechciał przeczytać ten tekst przed jego publikacją i uczulił mnie na kilka kwestii, których wcześniej nie dostrzegałem.   1  P. Bourdieu oraz L. J. D. Wacquant,  Zaproszenie do socjologii refleksyjnej , przeł. A. Sawisz, Warszawa 2001, s. 49. 2  Zob.  Niepamięć , film dokumentalny;   scenariusz i realizacja: P. Brożek, montaż: Ewa Golis, kierownik produkcji: M. Bartecka, producent: Stowarzyszenie Folk  owisko i Muzeum Historii Polski. Film dostępny online na stronie:  https://www.youtube.com/watch?v=aDiVKzl9hTU&t=8s. W  Manifeście partii komunistycznej Marks i Engels wyraźnie   utożsamiają ze sobą pojęcie stanu i wprowadzone przez Hegla (choć rozumiane na ich własny sposób) pojęcie klasy społecznej  (zob. K. Marks, F. Engels,  Manifest partii komunistycznej   [brak nazwiska autora przekładu], „Krytyka Polityczna” 2010, nr 20 –   21, s. 23). Jako kolei rozdzielne, choć uzupełniające się, pojęcia stanu i klasy traktuje Andrzej Zajączkowski , autor fundamentalnej pracy o szlachcie polskiej. U niego stan szlachecki to pewna wspólnota prawna, natomiast klasa to wspólnota posiadania, przy cz ym pojęcie klasy jest pojęciem nadrzędnym, gdyż klasa determinuje stanową  przynależność. (zob. A. Zajączkowski, Szlachta polska. Kultura i struktura , Warszawa 1993, s. 30). Ze względu na to, że język (post)marksowski jest bliższy twórcom i bohaterce filmu,   w swoim tekście decyduję się pozostać  przy pojęciu klasy, rozumiejąc ją na zmodyfikowany przez Pierre’a Bourdieu sposób , czyli jako zbiór ludzi  posiadających wspólny habitus.   Jak pisał Bourdieu  w znanym fragmencie  Dystynkcji , „Habitus jest ucieleśnioną ko niecznością, przemienioną w   dyspozycję generującą praktyki i percepcję zdolną nadać sens praktykom tak wytworz onym. Jako generalna i na różne dziedziny przekładalna dyspozycja, uruchamia on, w spo sób systematyczny i powszechny, ponad granicami tego, co zos tało bezpośrednio zdoby te  –    konieczność inherentną dla warunków nauczania. To on powoduje, że całokształt praktyk jakiegoś aktora (bądź ogółu aktorów będących wytworem podobnych warunków) jest zarówno systematyczny  –     jako że są one wytworem identycznych sc hematów (bądź wzajemnie przekładalnych)    –   j ak i systematycznie odróżniony od praktyk konstytutywnych dla innego stylu życia” (P. Bourdieu,  Dystynkcja. Społeczna krytyka władzy sądzenia , przeł. P. Biłos P , Warszawa 2005, s. 216).  Ledóchowskiemu do zrozumienia , że choć postrzega  on samego siebie  jako kogoś, kto  pozostaje poza dawną stanową   antytezą, to obiektywnie  pozostaje  jej właśnie wytwo rem: szlachectwo przeniknęło nie tylko jego karierę zawodową (Bartecka słusznie zauważa, że nie każdy może zarabia ć   na życie jako malarz), nie tylko stosunek do innych (w przeciwieństwie do niej samej, powiada Bartecka, Ledóchowski jest zawsze, po szlachecku, pewny siebie), ale również jego ciało ( które , choć on tego nie widzi, innym    jawi się jako pańskie ). Aby w końcu uświadomił sobie i doświadczył swego szlacheckiego habitusu,  Bartecka zabiera go w edukacyjną podróż, podczas której odwiedzają jej rodzinną wieś, rozmawiają z najbliższymi krewnymi, a sam Franciszek zostaje poddany swoistemu eksperymentowi, w którym na jeden dzień będzie musiał wcielić   się  w chłopa (w dwudziestej minucie filmu nasz bohater wstaje  przed świtem i przez cały dzień ciężko pracuje przy gospodarstwie ). Pod koniec  Niepamięci odbywa się kluczowa dla jej przesłania   rozmowa między ojce m Magdaleny, nią samą i Franciszkiem. Znamienne, że ojciec  –    chłop –   nie akceptuje my ślenia swojej córki , która bardzo wyraźnie odróżnia od siebie dwa habitusy, szlachecki i chłopski , właśnie tak,  jako habitusy , je traktując: jako „ucieleśnione konieczności”, które znajdując się  poza polem świadomości   społecznych aktorów, określają ich dyspozycje i praktyki i systematycznie zarazem odróżniają   się  od innych habitusów. Bartecki daje do zrozumienia , że  jego goście  przyjechali do niego nie jako przedstawiciele klas (ojciec nie wiedzia ł, że Franciszek jest szlachcicem), tylko jako „jednakowi ludzie”  [37: 26]. Według Barteckiej oczywiście żadna tożsamość nie istnieje; co więcej –    istnieć nie powinna:   Wydaje mi się –   mówi ona  –    że [Franciszek  –   P. B.] po prostu nie jest w stanie na poziomie takim świadomym, kontroli nad sobą ,  przekreślić setek lat swojego pochodzenia, pochodzenia swojej rodziny, tego, że przez setki lat jego przodkowie byli arystokratami i ta arystokratyczność, ta szlacheckość, ta właśnie elitarność po prostu wychodzi. W ychodzi ten pan […]. I my go widzimy, i prawdopodobnie widz go zobaczy. […] Taki Franek nie jest na równi tutaj z ludźmi, których poznaje. Nie jesteśmy równi,  ja i on. I nie będziemy. A nawet nie chcę, żebyśmy byli  [38: 17]. Bartecka wielokrotnie pokazuje, że jest zaznajomiona z lewicowym słownikiem , nie  popełnię więc chyba interpretacyjnego nadużycia, jeśli w tym „pragnieniu nierówności”, osobliwym dla ludzi z nim niezaznajomionych, odnajdę nie jakieś „dziwne problemy”, które Barteckiej przypisała jedna z internetowych komentatorek filmu 3 , lecz zaaplikowanie znanej 3  Zob. wypowiedź Aguli  Ag pod filmem  Niepamięć (2015).  koncepcji Ernesto Laclau i Chantal Mouffe 4 . Według Laclau i Mouffe    poszukiwanie na siłę społecznej zgody doprowadza tylko do maskowania prawdziwych klasowych antagonizmów, należy więc je raczej wyciągać na powierzchnię niż ukrywać –   po to, by  budować nową ,  prawdziwie demokratyczną   „jedność” polegającą na tym, że antagonizm przeradza się w agonizm, czyli „rozwiązywanie konfliktów na drodze symbolicznego pojedynku i retoryc znego zwycięstwa , a nie fizycznej eliminacji przeciwnika ” 5 .  Na samym końcu filmu o kazuje się  jednak, że Ledóchowski   od samego początku był ustawiony  prze z Bartecką na przegranej  pozycji: nawet gdyby zsubiektywizował swoją obiektywność   (uświadomił sobie,  jak bardzo określa go szlachecki habitus ) , nie zmieniłoby to niczego, bo przecież , jak mówi Bartecka, nie „przekreśli”   swojej szlacheckości, która jako niedostępna woli podmiotu nieodwołalnie  i nienegocjowalnie  oddziela go od przedstawicieli klasy chłopskiej. Bartecka  –    chłopka nie rzuca się na szlachcica Ledóchowskiego, by go „rezać”, tylko robi film, w którym oboje się spotykają i dyskutują, częściowo więc spełnia postulat  Laclau i Mouffe: wymienia klasowy antagonizm na agonizm 6 . Problem jednak w tym, że podkreślając   występowanie klasowego konfliktu, nie ma zamiaru go neutralizować, chociaż jest to możliwe .  Nic więc dziwnego, że gdy kamera zwraca się ku Ledóchowskiemu , ten wydaje się nie, jak pisała Agnieszka Dauksza odwołując się do tej sceny filmu, „zasępiony” 7 , lecz po prostu wyczerpany  –   tak, jak wyczerpany może być tylko ten, komu odmawia się możliwości bycia sobą i wpisuje przemocą w tożsamoś ciowy schemat, który on odrzuca. „Dlaczego nie chcesz, żebyśmy byli równi?    –     pyta po wysłuchaniu perory Magdy –    Bo ja chcę”  (39: 28). Jej o dpowiedź to wypowiedziane w  pustkę (tuż po wypowiedzeniu tych słów Franek odchodzi poza kadr  ) ostatnie słowa filmu: „Znaczy w pewnym sensie chcę, ale chciałabym, aby to zostało przepracowane”  (39: 37). P ojęcie „przepracowania”    pochodzi z języka psychoanalizy i kieruje nas w stronę koncepcji także  pewnie znanej Barteckiej podczas przygotowywania filmu. Chodzi o wydaną 4    Nie rozstrzygam przy tym, czy Bartecka czytała  Hegemonię socjalistyczną , z której ta koncepcja pochodzi, czy nie, mogła się bowiem z nią zetknąć w sposób pośredni i „przemieszczony”. W czasie pracy nad  Niepamięcią   trwała kampania wyborcza Bronisława Komorowskiego, podczas której kandydat na prezydenta odwoływał się   do hasła wyborczego „Zgoda buduje”, pod którego wezwaniem kandydował w poprzednich wyborach. Hasło to spotkało się z negatywnym przyjęciem m. in. Jana Sowy, który w głośnej i kontrowersyjnej rozmowie z Dorotą Wodecką mówił, że „Ono oddaje głęboki rys naszej kultury -  przekonanie, że lepiej artykułować brak kontrowersji,  bo konflikty są dowodem słabości. Nacisk pada na jednomyślność, nie na pluralizm” (  Polska urojona , z Janem Sową rozmawia Dorota Wodecka, „Gazeta Wyborcza” 8 listopada 2013; http://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,14919359,Polska_urojona.html ).   5  J. Sowa,  Fantomowe ciało króla. Peryferyjne zmagania z nowoczesną formą , Kraków 2011, s. 272. 6   Jak pisze Agnieszka Dauksza, owo „rezanie” staje się dziś na forach internetowych „kluczowym wyobrażeniem stanowiącym natychmiast metaforę napiętych relacji –    historycznych, współczesnych lub antycypowanych” –   nie tylko między chłopstwem i szlachtą, ale i  polsko- ukraińskich czy stosunku Polaków do imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki (A. Dauksza, O pewnym chłopskim geście. Od rabacji do Zagłady , „Teksty Drugie” 2017, nr 6, s.   96  –    97. Dauksza odwołuje się także do  Niepamięci , w której „rezanie” się pojawia (zob. tamże, s. 100).   7   Tamże, s. 100.    zaledwie rok wcześniej i w 2015 r  oku  –    roku, w którym ukazała się  Niepamięć    –    wciąż głośną książkę  Andrzeja Ledera  Prześniona rewolucja. Ćwiczenia z logiki historycznej 8 . Przy pomocy  języka psychoanalizy lacanowskiej  autor udowadnia hipotezę, że w Polsce w latach 1939  –   1956 d okonała się rewolucja społeczna,   która polegała –    między innymi –   na unicestwieniu kultury folwarcznej 9 . Proces ten odby wał się dwuetapowo:  podczas „rewolucji agrarnej”  (jak Leder określa reformę rolną  lat 1944  –   1948) oraz „rewolucji industrialnej”, która dokonała się w latach 1950  –   1956 10 . Jako że jednak to nie sami Polacy, lecz Sowieci byli sprawcami owej rewolucji, naród polski nie przeżył jej tak, jak rewolucję 1789 roku  przeżyli na przykład Franc uzi: zamiast w pełni świadomie    przyswoić sobie wszystkie jej konsekwencje, Polacy wywołaną przez innych (choć zgodną z ich najskrytszymi pragnieniami) rewolucję „prześnili”, czego efektem jest stan niedopasowania porewolucyjnego statusu społecznego (w efekcie „prześnionej rewolucji” dominującą w Polsce klasą społeczną stała   się klasa średnia ) do  przedrewolucyjnego „imaginarium”. To ostatnie pojęcie Leder przejął z książki  Nowoczesne imaginaria społeczne  Charlesa Taylora, w której definiowane jest ono jako sposoby, w jakie ludzie wyobrażają sobie swoją społeczną egzystencję, jak przystosowują się do innych,  jak toczą się sprawy między nimi i bliźnimi; to także oczekiwania, które zwykle się spełniają, oraz głębsze normatywne koncepcje i obrazy, leżące u ich podstaw 11 . Owe sp osoby, na jakie wyobrażamy sobie swoją społeczną egzystencję, wciąż odwołują się do imaginarium właściwego dla kultury folwarcznej: nieinnowacyjnej, gnuśnej ,  przeceniającej relacje rodzinne i sąsiedzkie kosztem szerszych relacji społecznych  oraz , co w kontekście  Niepamięci   najważniejsze, przemocowej, bo opartej na zasadniczej nierówności między 8  Zob. A. Leder,  Prześniona rewolucja. Ćwiczenia z logiki historycznej , Warszawa 2014. Dziewięć lat  przed  publikacją książki Ledera ukazała się inna głośna  praca, Daniela Beauvois Trójkąt ukraiński. Szlachta, carat i lud na Wołyniu, Podolu i Kijowszczyźnie (1793 –   1914) (Lublin 2005), z kolei w 2011 Jan Sowa opublikował    Fantomowe ciało króla . T o właśnie te dwie prace   wprowadziły   szlachtę i chłopstwo, ujęte w kategoriach języka  postk  olonialnego i „pamięciowego”, do inteligenckiego dyskursu ostatnich lat, obie są też obecne w dyskursie Barteckiej: tam, gdzie o relacjach między szlachtą i chłopstwem mówi jako o relacjach niewolniczych oraz tam, gdzie wypowiada słowa, iż „Polska jest fan tomem, czymś do końca nie prawdziwym” [14:44] . 9  A. Leder,  Prześniona rewolucja , s. 7. 10   Dekret o reformie rolnej został przyjęty 6 września 1944 roku. Jej celem było „pozyskanie jak największej liczby zwolenników nowej władzy kosztem stworzenia nowoczesnej struktury rolnej, opartej na gospodarstwach średniej wielkości, produkujących na rynek”  (A. L. Sowa,  Historia polityczna Polski 1944  –   1991 , Kraków 2011,   s. 28). Odzyskiwanie dawnych majątków ziemskich   szło niemrawo, zainterweniował więc sam Stalin, który ustami Bieruta stwierdził, że konieczna jest nie reforma, ale rewolucja agrarna (zob. A. Leder,  Prześniona rewolucja , s. 133  –   134). W efekcie jej wprowadzenia odbieranie ziemi obszarnikom stało się szy  bsze i skuteczniejsze. Szacuje się, że między 1944 a 1948 rokiem przejęto 9707 majątków ziemskich (obszar ok. 3,49 mln hektarów). Kiedy Leder pisze o rewolucji industrialnej, ma na myśli realizację w latach 1950 –   1956 planu 6-letniego, który sprowadzał się do przemieszczenia „milionów ludzi z ich dotychczasowego tradycyjnie ukształtowanego środowiska w absurdalny na pierwszy rzut oka, gigantyczny plac budowy” (tamże, s. 176).   11  Ch. Taylor,  Nowoczesne imaginaria społeczne , przeł. A. Puchejda, K. Szymaniak, Kraków 2010, s. 37.  „  panem ”  i „ chamem ”, którzy stali się dla Ledera wręcz figurami nowocz esnego korporacyjnego kapitalizmu w Polsce 12 . Przed współczesną polską klasą średnią stoi więc zadanie przebudowy społeczeństwa, która może dokonać się tylko przez rekonstytucję   rządzącego nami imaginarium. To jednak stanie się możliwe tylko wtedy, gdy klasa średnia uzyska   samoświadomość 13 , a więc gdy zgodnie z wypartą prawdą   zinterpretuje swoją mroczną historię oraz  –   co stanowi ostatni etap procedury psychoterapeutycznej  –     przepracuje interpretację, czyli  pokona opór związany z przyjęciem do świadomości tego, co chciałoby pozostać poza jej  polem. Lederowska charakterystyka kultury folwarcznej oraz jej długiego trwania jest  przekonująca (choć rodzi też   sporo wątpliwości 14 ), szkoda jednak  , że nie pojawia się w  Prześnionej rewolucji  konkretyzacja skutków i sposobów przepracowania folwarcznego dziedzictwa. O ile nie mam problemu z wyob rażeniem sobie tych pierwszych –    mówił zresztą o nich sam Leder, według którego wymiana imaginarium folwarcznego na kapitalistyczne to wymiana relacji pionowych na poziomie, w kapitalizmie bowiem pracę się kupuje na wolnym rynku usług, a nie do niej  przymusza 15    –    o tyle problemów przysparza wyobrażenie , jak  przeprowadzić wymianę  jednego imaginarium na drugie. Polska klasa średnia powinna właściwie zinterpretować i przepracować folwarczne dziedzictwo? Może tak    (choć nie jestem  przekonany, że akurat zmiana imaginarium mogłaby doprowadzić do zmiany relacji społecznych) , tylko jak  przeprowadzić proces analityczny   całej klasy ? 16   12  Zob. A. Leder,  Prześniona rewolucja , s. 100  –    101). Warto dodać, że teza o obecności kultury folwarcznej we współczesnych polskich korporacjach została wyartykułowana bodajże po raz pierwszy w o wiele mniej znanej niż  Prześniona rewol  ucja książce  Polityczny i kulturowy kontekst rozwoju gospodarczego (Warszawa 2004) Janusza T. Hryniewicza.   13  A. Leder,  Prześniona rewolucja , s. 7. 14    Najbardziej przekonującą krytykę popularnej wśród liberalnych i lewicowych intelektualistów tezy o długim trwaniu kultury folwarcznej przedstawił Kacper Pobłocki w książce  Kapitalizm. Historia krótkiego trwania (Warszawa 2017, s. 35  –   40). 15   Taką koncepc  ję kapitalizmu przedstawił Leder w rozmowie po projekcji  Niepamięci . Zob. Co z tą pańszczyzną?  Dyskusja po pokazie filmu niepamięć (udział w niej wzięli: Magdalena Bartecka, Herakliusz Lubomirski, Andrzej Leder i Michał Sutowski) https://www.mixcloud.com/krytykapolityczna/co-z-t%C4%85- pa%C5%84szczyzn%C4%85-dyskusja-po-pokazie-filmu-niepami%C4%99%C4%87/.  Trudno ją zaakceptować, a to ze względu na, moim zdaniem, nieprawdziwą ideę wolności, która tkwi jakoby u po dstaw kapitalistycznej wymiany. Podejrzewam zresztą, że i sam Leder przyjął tę koncepcję tylko chwilowo i strategicznie  –   na potrzeby rozm owy, w której była mu ona potrzebna do tego, żeby zbudować opozycję   między „wolnym” kapitalizmem a „niewolnym” feudalizmem. 16   Z podobnym problemem borykał się Jan Sowa, wprowadzając do analizy Rzeczpospolitej szlacheckiej język lacanowski: „Pewne opory budzić może próba użycia języka i teorii wypracowanych w kontekście indywidualnej  psychiki do opisu procesów, które mają naturę w niezaprzeczalny sposób grupową i społeczną. Moglibyśmy się zgodzić na psychoanalizę poszczególnych jednostek, ale psychoanaliza społeczeństw, państw czy nawet narodowych habitusów wydaje się czymś –    mówiąc delikatnie –    naciąganym” (J. Sowa,  Fantomowe ciało króla , s. 355). O ile Sowa z problemu wybrnął, uznał bowiem, że traktuje język psychoanalizy jako „pewien sposób czytania tekst u kultury” (tamże), o tyle, moim zdaniem, nie udało się to Lederowi, którego książka zyskała  przecież rozgłos nie jako analiza tekstu kultury polskiej, ale próba terapii polskiej klasy średniej.
Related Search
We Need Your Support
Thank you for visiting our website and your interest in our free products and services. We are nonprofit website to share and download documents. To the running of this website, we need your help to support us.

Thanks to everyone for your continued support.

No, Thanks